Ocena użytkowników: / 0
słabyświetny 
Most nad naszym jezioremWedług doniesień Gazety Współczesnej planowana jest przez Drogowców z Olsztyna rozbudowa drogi E-16 z Olsztyna do Augustowa.
Wiele jest rozwiązań, a kilka z nich dotyczy bezpośrednio naszych okolic:
  • jeden z wariantów mówi o budowie 850 metrowej estakady nad jeziorem Ryńskim w okolicach Wejdyk,
  • drugi mówi o 350 metrowym moście w okolicach Notyst Wielki - Mrówki.
Projekt przebiegu E-16 musi być gotowy do 2011 roku i według pracowników Drogówki musi być wykonany, by odciążyć "rozjechane" drogi przez tiry. Oczywiście wielu mieszkańców naszych okolic nie zgadza się na te rozwiązania, zdając sobie sprawę, jakie spustoszenie pozostawi po sobie ciężki sprzęt drogowy. A "...przebudowa E-16 zniszczy Mazury, gdy buldożery wejdą w ten krajobraz! - bije na alarm Krzysztof Worobiec z organizacji Sadyba, która od lat stawia na zachowanie kulturowego i przyrodniczego charakteru Mazur. - Degradacja środowiska, m.in. siedliska żółwia błotnego i orlika krzykliwego odbije się na mieszkańcach, którzy żyją z turystyki. A filarem turystyki jest tu nieskażona przyroda".
W załączniku, jako mapka, przedstawiamy plan sytuacyjny pobrany z zasobów Gazety Współczesnej.

By zapoznać się z pełniejszym obrazem skutków przebudowy drogi E-16, nawiązaliśmy kontakt z Prezesem Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego Mazur "Sadyba" Panem Krzysztofem Worobiec.
Poniżej przedstawiamy pełny tekst Pana Krzysztofa oraz w linku pismo wystosowane do naszego Pana Burmistrza (by zapoznać się z kliknij w tytuł artykułu lub wybierz "czytaj więcej").

Szanowana Redakcjo,


Projekt budowy estakady nad Rospudą wywołał ostry konflikt społeczny: na jednym brzegu stanęli zwolennicy jej budowy- mieszkańcy Augustowa, samorządowcy i drogowcy, na drugim obrońcy natury i zwolennicy trasy alternatywnej chroniącej unikalne bagna. W przypadku estakady nad Jeziorem Tałty jest inaczej: mieszkańcy Mikołajek, samorządowcy, leśnicy, przedsiębiorcy turystyczni wraz z ekologami wspólnie protestują przeciwko planom drogowców wspieranych przez władze województwa. Wszyscy jesteśmy zgodni, że droga nr 16-cie (podobnie jak wiele innych dróg w regionie) wymaga pilnego remontu i modernizacji, ale powinna ona pozostać drogą dla ruch lokalnego (wojewódzkiego) i dlatego należy ją przebudować tak, by ograniczyć ruch tranzytowy. Region Wielkich Jezior a szczególności okolice Mikołajek od wielu lat mają wypracowaną turystyczną renomę – i tak powinno pozostać.

Dobre drogi są potrzebne wszędzie – również na Mazurach. Muszą one spełniać parametry techniczne, przyczyniać się do poprawy komunikacji, ale też do rozwoju regionu przez który prowadzą. Rozbudowa drogi nr 16-cie w okolicach Mikołajek, czyli przez środek żyjącego z turystyki regionu nie przyczyni się do rozwoju lecz do spadku jego atrakcyjności. Nowa trasa wbrew zapewnieniom projektantów nie przyczyni się do wzmożenia ruchu turystycznego ponieważ przyczyni się do wzrostu ciężarowego ruchu tranzytowego. W opracowaniu sporządzonym w czerwcu br. przez Pracownię Projektowo-Konsultingową Dróg i Mostów Dromos czytamy o projektowanej drodze, że "to droga biegnąca na linii wschód - zachód przejmująca ruch związany z wyminą handlową między Polską, Rosją, Białorusią i krajami nadbałtyckimi." Drogowcy przyznają, że będzie to tras tranzytowa Wschód – Zachód, a wiadomo, że droga szybkiego ruchu z dobrą nawierzchnią, skracająca trasę i czas przejazdu spowoduje gwałtowny wzrost natężenia ruchu samochodowego w tym ciężarowego. Tiry obecnie stanowią już poważny problem: w wielu mazurskich wsiach takich jak Ukta, Zgon czy Zełwągi turyści rezygnują z odpoczynku z powodu hałasu pędzących ciężarówek. W Rucianem-Nidzie, jednej z najbardziej popularnych miejscowości turyści jedzą obiad zaledwie kilka metrów od jezdni po której pędzą dziennie setki tirów. Teraz ten sam los mają dzielić Mikołajki - wzmożony ruch tirów drogą o podniesionej w stosunku do otoczenia jezdni, przez wysoki na 19 metrów i długi na ok. 350 m. most nad jeziorem Tałty w negatywny sposób będzie oddziaływał na otoczenie (hałas, zanieczyszczenia, etc). A jest to przecież jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc w Polsce, którego atrybutami są walory przyrodnicze – jeziora, lasy, krajobrazy i spokój.
Dlatego proponowanie trasy tranzytowej dla tirów przecinającej środek Mazur zarówno w pobliżu Rynu, Mikołajek, przez Uktę czy Zgon jest nieporozumieniem - to tak jakby zaproponować trasę tranzytową przez olsztyńską Starówkę czy centrum Warszawy! Dlatego tak jak należy budować obwodnicę Olsztyna czy Warszawy, tak należy wybudować obwodnicę Wielkich Jezior Mazurskich oraz zreorganizować ruch, by doprowadzić do wyeliminowania ciężarowego transportu tranzytowego z tej części Mazur!

Warmia i Mazury są terenem wyjątkowym i potrzebują wyjątkowych rozwiązań w tym koncepcji rozwoju infrastruktury transportowej i ograniczenia ruchu tranzytowego. Tymczasem brak jest alternatyw i projektów prowadzących do ochrony centrum Mazur przed rosnącą ilością samochodów ciężarowych. A jest to zgodne z kierunkiem rozwoju Unii Europejskiej w którym obecnie najważniejszą sprawa jest ochrona środowiska. Zaniepokojenie Komisji Europejskiej wywołały negatywne skutki gwałtownego rozwoju transportu samochodowego, dlatego opracowany został projekt Marco Polo, którego: "nadrzędnym celem jest doprowadzenie do redukcji przewozu ładunków transportem drogowym" oraz wspieranie transportu łączącego komunikację samochodową i środki przyjazne środowisku jak żeglugę i kolej. Obecnie Unia przygotowuje kolejny projekt mający na celu ograniczenie transportu samochodowego kosztem transportu szynowego (m.in. w celu zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych).  Tymczasem w Polsce transport kołowy wyparł kolejowy. W rozwiniętej Szwajcarii udział kolei w transporcie przekracza 30 % i nikt z tego powodu nie ma kompleksu zaścianka i nie mówi o "skansenie". Zarówno tam, jak i w wielu innych krajach, stosuje się rozwiązanie "tiry na tory"( czyli przewozy tirów lub kontenerów pociągami). Dla Polski a szczególności dla Mazur to rozwiązanie idealne, choć wymagające inwestycji. Ma ono wiele zalet: państwo nie musiało by dotować nierentownej obecnie kolei, drogi nie były by tak niszczone, a ludzie spali by spokojniej. No i ocalałoby wiele cennych przyrodniczych i turystycznych terenów.
Należy jak najszybciej rozwiązać problem dróg koniecznych dla tirów - ale nie kosztem dewastacji centrum Mazur!


Z poważaniem
Krzysztof Worobiec
Prezes Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego Mazur "Sadyba"

W załączniku pismo Pana Krzysztofa do naszego Pana Burmistrza - 16-tka_przez_Ryn.pdf 16-tka_przez_Ryn.pdf (170.02 KB).

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Spire 2008-08-05 10:46:38

jeden most przyrodzie krzywdy nie zrobi, Ryn jak wszyscy wiedzą i tak znajduje się na uboczu szlaku żeglugowego, a dodatkowe utrudnienie w postaci składania masztu przed wpłynięciem do miasta z pewnością nie zachęci żeglarzy. szkoda bo w wym sezonie widać postęp, jeżeli chodzi o promocję naszego miasteczka
Daniel 2008-08-05 17:12:22

Jestem mieszkańcem Rynu,miasteczka przez które codziennie przewija się kilkaset Tirów.Miasteczka do którego nie prowadzi żadna normalna droga.A obecnie istniejące serpentyny są znane w całym województwie z racji dużej ilości wypadków.Ta lokalizacja drogi E-16 jest wręcz zbawienna dla tego regionu
zbawienie dla regionu?
Anonimowy 2008-08-05 18:46:07

Ta droga nie będzie zbawieniem, a wręcz odwrotnie - pędzące, śmierdzące tiry w pobliżu Rynu (całe setki, bo wszystko tędy będzie jechało) wszystko zasmrodzą, będzie brud i smród. Nikt do nas nie przyjedzie na wakacje, bo po co? A co do ruchu, to nie lepiej postawić znak, zakaz ruchu tirom. Pomijam tu fakt budowy takiej drogi i mostu – ciężki sprzęt wszystko w promieniu 200-400m od drogi zniszczy (lasy, pola, łąki, być może czyjeś zabudowania itp.)
anna 2008-08-06 10:42:36

Nalezy koniecznie znaleźć rozwiazanie - bedzie to trudne, aby pogodzić lekologię z nowoczesnością. Naturalnie konieczne jest NATYCHMIASTOWE pozbycie sie TIRów z Rynu, ale jak najdalej od miejsc atrakcyjnych turystycznie. Niestety musi to odbyć się kosztem jak najmniejszego usczerbku przyrody. O tym należało myślec ponad 30 lat temu - teraz należy szukac jedynie najmniej szkodliwego rozwiązania.
inna droga jest potrzebna
kowal 2008-08-10 00:42:36

jerzeli będziemy przeciwni mostowi ktury jest w planachto wkrudce posypią sie nam bloki i budynki mieszkam przy ulicy Kopernika i odczówam wstrząsy budynku przez przejeżdzającetiryw rozmowie z turystami takrze są zbulwersowanitaką ilością przejeżdzających tirówprzez takie piękne miasteczko jakim jest ryn
jeje
Anonimowy 2008-08-11 21:03:53

"w planachto wkrudce posypią sie nam bloki i budynki ". I jeszcze pewnie przez te tiry w Rynie zacznie padać kwaśny deszcz. Ortografii nie komentuję. Jakiś słownik se zainstaluj.
mosty
Anonimowy 2008-08-12 00:49:03

primo: śmieszą mnie wypowiedzi typu "kowal", wypowiedzi pełne byków - a tym samym niepełnowartościowe;
secundo: by zrozumieć całe zagrożenie, trzeba logicznie przeczytać cały tekst, który mówi nie tylko o zagrożeniu dla Rynu, ale całej naszej gminy.
No bez jaj !!!
Witek z Jeleniej Góry 2008-08-17 21:54:54

No dobra most wybudowali ale co dalej? Którędy przebiegnie droga z tego mostu ? Z mapki wynika że przez podwórze "Sarmacji" albo "Straszny Dwór". Chyba , że przez teren U.W. A co z nowo powstałymi domami ? Wyburzyć trzeba , czy jak ? Może jeden z filarów tego mostu będzie stał na "Gołej Zośce"? Pod mostem , to mogę rozbić namiot u siebie. Czy ci projektanci pogłupieli albo się szmat nażarli ?! Stasiek wyłaź z "Domu Kultury" i przykuwaj się do drzewa na swojej łące. Toż to rozmawiać nie będzie można jak te TiR-y zaczną nam jeździć po głowach ! Pozdrawiam cały Rybical. Trzymajcie sie i nie dajcie się !
makary 2010-06-19 20:29:49

Jak to jest; z jednej strony namawiają mnie bym głosował na MAZURY jako jeden z cudów natury a z drugiej chcą je rozjechać tirami. Ja wybieram MAZURY
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
:):grin;)8):p
:roll:eek:upset:zzz:sigh
:?:cry:(:x
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
- Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi artykułu.
- Komentarze zawierające błahe treści, obrażające autorów, czytelników, osoby publiczne, instytucje itp. będą usuwane.
- Personalne obraźliwe odniesienia do autorów artykułu i innych komentarzy będą usuwane.
- Prosimy nie korzystać z komentarzy w celu zgłaszania problemów i pytań związanych z posługiwaniem się naszym serwisem i dodatkowymi składnikami.
- Prosimy nie dodwać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze będą również w całości usuwane.

Zmieniono (Piątek, 04 września 2009 15:32)